28 stycznia 2017 roku siostra Franciszka Merkis obchodziła swoje 85 urodziny. Z tej okazji przedstawicielki diakonatu i starszy zboru złożyli siostrze wizytę, aby przekazać jej życzenia i okolicznościowy upominek od zboru. Czas u braterstwa Szalbotów upłynął w miłej atmosferze.

Jubilatka wspominała epizody ze swojego życia mówiąc, że Pan zaskakuje ją długością jej życia. W młodości była wątłego zdrowia i nawet planowana i konieczna operacja nie doszła do skutku ze względu na jej słabe serce. Po miesięcznym pobycie w szpitalu została wypisana do domu, a choroba z czasem bez interwencji lekarskiej gdzieś się ulotniła. Pan ma wielką moc. Wspominała także okoliczności w jakich przyłączyła się do Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego oraz trudną rozmowę z księdzem, kiedy trzeba było wyjaśnić nieobecność dzieci na lekcjach religii. Opowiedziała jak z Biblią pod pachą, jako prosta niewykształcona kobieta odważyła się na tę rozmowę, a Pan dodawał jej odwagi, mądrości i siły. Opowiedziała też pokrótce jak wielką cenę przyszło jej zapłacić, za odejście z kościoła powszechnego. Jak cała wieś odwróciła się od niej, jak sąsiedzi, znajomi i przyjaciele stali się jej wrogami.

Ale nadszedł czas, że wszystkie upokorzenia i poniżanie Pan zamienił jej w radość i szczęśliwe chwile. Dzisiaj siostra Franciszka dziękuje Bogu, że mieszka w pięknym miejscu, wśród rodziny i życzliwych ludzi. Może się cieszyć społecznością współwyznawców, a we wcześniejszych latach mogła brać udział w co sobotnich nabożeństwach.  Z całego serca dziękuje Bogu za jego łaskę i dobroć, a zborowi za pamięć i upominek.

Julia Troszok

Zapisz

facebook_page_plugin