Jak było na Expo Zdrowie w Wiśle?

Wystawa Expo Zdrowie w tym roku na wiślańskim rynku odbyła się 27 maja. Środa przywitała nas piękną, słoneczną i stabilną pogodą. Mimo, że mieliśmy półgodzinne opóźnienie z rozkładaniem namiotów, ten mały kryzys nie spowodował dodatkowego stresu, czy też nerwowej atmosfery. Wszystkie osoby odpowiedzialne za te przygotowania zadziałały jak dobrze naoliwiona maszyna i metodycznie i sprawnie wszystko zostało przygotowane na czas. 

Wystawa trwała od godziny 9:00 do 14:00. W tym czasie można było zmierzyć ciśnienie, poziom cukru we krwi, poziom tkanki tłuszczowej, wykonać spirometrię, test harwardzki oraz skonsultować wyniki z lekarzami. Nieodłącznym elementem wystawy jest możliwość spróbowania różnych past, kotlecików i pasztetów wegetariańskich. I tym razem na ostatnim stanowisku zagościła różnorodna i kolorowa oferta degustacyjna, której towarzyszył odpowiedni wystrój stołu, który jak co roku zaskakiwał pomysłowością prezentacji. Wzdłuż deptaka rozstawione były także dwa namioty z książkami o tematyce zdrowia duchowego i fizycznego. 

Jakie było to Expo? Było wypełnione spokojem! Wydaje się, że wszyscy, którzy w nim wzięli udział – zarówno prawie 100 zarejestrowanych uczestników, jak i dodatkowe osoby podchodzące tylko do wybranych stanowisk, a także liczna grupa wolontariuszy po prostu spokojnie i świadomie uczestniczyli w tym wydarzeniu. W tym roku wiele osób podczas tego wydarzenia zwyczajnie chciało z sobą rozmawiać bez pośpiechu, tak po prostu. Ciekawe jest także to, że podczas tegorocznego Expo bardzo dużo osób podeszło tylko do namiotów z książkami.

Dobrze, że i w tym roku mogliśmy zorganizować to wydarzenie i spotkać tych różnych ludzi. Chwała Bogu!